Profesjonalna organizacja, dobry kontakt z biurem, rzeczowe informacje organizacyjne, ciekawy program imprezy i fajni opiekunowie. Syn bardzo zadowolony z wyjazdu.
Córka bardzo zadowolona z obozu, doszkoliła się z jazdy na snowboardzie, nawiązała nowe znajomości, ma dużo fajnych wspomnień. Z chęcią skorzystamy ponownie z Państwa oferty.
Syn z obozu bardzo zadowolony zarówno z obsługi i organizacji przez kadrę kierowniczą oraz nadzorczą grupy jak i z doboru obozowiczów do grup wiekowych.
Dzieci są bardzo zadowolone i z kadry , i z koleżeństwa. Warunki pobytu i jedzenie nie były problemem, bo Dzieci jeżdżą też na obozy pod namiot. Najważniejsze były pogoda, możliwość jeżdżenia i atmosfera na obozie. Wróciły naprawdę zadowolone. Powiedziałam Im o Państwa ankiecie i prosiły, aby odpowiedzieć, że są bardzo zadowolone z pobytu.
Jestem mega pozytywnie zaskoczona. To nie pierwszy wyjazd syna z tą firmą i poprawa w 100 %. Wszystko na wysokim poziomie. Napewno skorzystamy po raz kolejny. Uwag brak.
Nasza córa była poraz pierwszy, więc zabardzo nie ma z czym porównywać. Ale ogólnie wszystko się bardzo podobało. Ze strony rodzica również jesteśmy zadowoleni, szybki kontakt z klientem, precyzja z dowozem. Teraz czekamy na oferty letnie.
Żeby była możliwość wysłania ofert na maila, bym był bardzo wdzięczny. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.
Świetny obóz! Przesympatyczna kadra, dobre położenie. Dzieci wykorzystywały ten czas na jazdę na nartach. Pan kierownik ośrodka podobno przesympatyczny. Jest to już drugi raz jak z Państwem jedziemy i dziecko wraca bardzo zadowolone.
Wyjazd przez Państwo zorganizowany oceniam bardzo wysoko.Corka byla juz na kilku obozach zimowych ale to wlasnie ten organizowany przez BUT podobal jej sie najbardziej. Kazda wolna chwila na stoku,szczegolnie te wieczorowej zjady byly dla niej najbardziej dużą aktakcją.Chcialam podziekowac kadrze szczegolnie p.Andrzejowi za super opieke, otwartosc a szczegolnie za zlapanie tak dobrego kontaktu z nastolatką ( co nie zdarza sie czesto)
Był lepiony super bałwan. Bawiłam się świetnie. Warunki bardzo dobre. Na pewno pojade jeszcze z BUT! Jedynie Pani Małgosia była niemiła, bo mówiła, że będziemy chorować w domu.
Syn wrócił z obozu bardzo zadowolony, najbardziej podobały mu się zajęcia na stoku, miał świetnego instruktora - pozdrowienia dla Pana Andrzeja. Ogólnie wysoko ocenił całą kadrę, twierdził, że byli to bardzo fajni, przyjaźni ludzie, którzy umieli nawiązać kontakt z młodzieżą. Rozważamy powtórkę za rok :)
Wyjazd do Zakopanego okazałam się strzałem w 10!. Syn wrócił bardzo zadowolony z wypoczynku. Wszystko doskonale zorganizowane od bazy noclegowej po zapewnień dzieciakom atrakcji. Gorąco plecak i napewno jeszcze skorzystamy z usług latem
Córka po raz pierwszy pojechała na obóz zimowy z tej firmy,nie znała nikogo ,wróciła bardzo zadowolona,obóz i organizacją opieki, wyżywienia i atrakcji poziom level hard.Juz szukam obozu dla niej i syna na lato,nie mam żadnej uwagi ,było bardzo dobrze.
Córka bardzo zadowolona. Willa Siklawa świetna. Wyżywienie pyszne. Była w grupie narciarskiej, więc czas miała zapełniony.
Kadra absolutnie niesamowita według jej opinii
Wszystko super ale zabrakło informacji o powrocie . Dzieci miały być na miejscu o 8:00 a były o 5:00, organizator powinien wysłać SMS o zmianie godziny przyjazdu . Fajnie byłoby również żeby wrzucać więcej zdjęć na grupie :)
Ogólnie dzieci zadowolone wiec dziękujemy !
Wszystko ok, ale to co Państwu nie wyszło to zajęcia szkoleniowe na stoku. Syn jeździł ma snowboardzie na tyle dobrze, że został zostawiony sam sobie a po to wyjechał, żeby się czegoś więcej nauczyć, doszkolić, miał być podział na grupy i ta grupa zaawansowana również miała mieć zajęcia z instruktorem. Tego zabrakło.
Zwłaszcza, że wcale jakoś super nie jeździ, po prostu potrafi już samodzielnie skręcać na niezbyt stromym stoku. Duży minus za to.
Śniadania powinny być na 7:00, o 8:
00 wyjazd na stok, a o 9 rozpoczęcie zajęć.
Niepotrzebne rozwleczone w czasie organizowanie się rano. Bardzo miły kierowca przyjazny, uczynny. Ogólnie w porządku, ale organizacyjnie jest co poprawiać w przyszłości.
Wychowawcy kolonijnii byli naprawdę pomocni i załapali z dzieckiem dobry kontakt natomiast wiek uczestników różnił się niż wiek podany w informacji na stronie ( wiek podany na stronie 14-19, wiek uczestników w grupie nawet do lat 11) co też zajęcia dodatkowe nie ukazane w programie były dla dziecka nudne i zbyt dziecinne oraz sposób zachowania młodszych rówieśników męczył dziecko
Niski wiek uczestników, niezgodny z wiekiem podanym w opisie obozu, ostatni posiłek o 17.30 wiec wszyscy byli głodni, mały wybór w bufecie, brak kuchenki w kuchni
Bardzo słaba organizacja.Brak możliwości nie brania udziału w zabawach.Krótki pobyt na stoku.Nagrody za wygrana w konkursie piękności nie otrzymałam.W pierwszy i ostatni dzień siedzieliśmy pare godzin czekając na pokoje oraz w ostatni na autokar.
Ogólnie ocena to 3. Uwagi do wypoczynku: w miejscu zakwaterowania brak recepcji co utrudniało załatwianie bieżących spraw, brak sklepiku po najdrobniejsze zakupy trzeba wychodzić na zewnątrz. Wszystkie atrakcje dodatkowo płatne natomiast dla kadry wychowawców uczestnicy wypoczynku nie zawsze byli najważniejsi.
Dzień dobry,
Ogólnie syn wrócił z koloni bardzo zadowolony. Jedna rzecz której zabrakło to picie w pokojach. Syn wspomniał, że picie było podczas posiłków ale nie było napojów w pozostałym czasie.
Dla mnie jako rodzica brakowało dobrego oznaczenia na autokarze. Otrzymałam informacje, że będzie logo na autobusie "BUT" a była to kartka na przedniej szybkie z logo "BUT". Wprowadziło mnie to nie ukrywam w błąd.
Obóz fajny, bardzo dobrze karmili, dostałem pokój z super widokiem, łóżka wygodne. Jednak mam kilka sugestii. Jako że obóz był podzielony na kilka obozów, bo był jeszcze obóz narciarsko-snowbordowy, Zakopiański Luz oraz Full-Time z termami. Byliśmy mocno podzieleni, bo 3/4 osób z całego obozu właśnie pojechało na narty albo snowboard i czułem się wyalienowany przez pierwsze dni obozu. Jako że mieliśmy super wychowawcę Pana Kacpra którego pozdrawiam jako najstarszy uczestnik obozu, muszę go pochwalić za to że nie organizował sztywno obozu według programu tylko dostosowywał się również do grupy i był bardzo wyrozumiały. Pierwszy raz spotkałem się z takim czymś na obozach a byłem w swoim życiu na 5 obozach i paru wycieczkach szkolnych i można powiedzieć że dzięki niemu ten obóz rozkwitł i się odnalazłem. Jednak wracając do sprawy z nartami i snowbordem, możnaby poprawić w obozie to, by zorganizować taki obóz albo indywidualny program dla chętnych uczestników by mogli sami chociaż częściowo uczestniczyć w obozie narciarsko-snowboardowym z doświadczeniem lub dla nowych adeptów. Uważam że da się to zorganizować, bo były puste luki czasowe dla obozu który nie jeździł na nartach lub snowboardzie (Full Time z Termami, Zakopiański Luz). A ja kiedy chciałem się przepisać na obóz snowboardowy bo zawsze chciałem się nauczyć lecz nie miałem okazji to się dowiedziałem od kierownika że muszę wyłożyć tak na oko 1000zł na sprzęt. Zrezygnowałem ze względu na wysoką kwotę, i dobrze się stało bo nie żałuję, gdyż byłem na termach Chochołowskich i była to najlepsza część obozu niedostępna dla obozu narciarsko-snowboardowego. Jednak mimo wszystko gdybym mógł się cofnąć w czasie i czytałbym program obozu to chciałbym mieć wzmiankę o tym, że można połączyć to chociaż częściowo ze snowboardem lub nartami zamiast siedzieć prawie cały dzień w hotelu, gdyż to się zdarzyło. Oczywiście jak ktoś chce, to niech odpocznie, lecz dla mnie jest to okazja do zdobycia szczytu w górach, zwiedzania lub skorzystania z atrakcji jakiej mogą być narty lub snowboard. Można to zamieścić w programie obozu i nazwać go np. Full-Time z termami + narty/snowboard co byłoby dla mnie bombową ofertą i przyciągającą uwagę osób postronnych albo zorganizować to w ramach imprezy fakultatywnej. Tak to obóz był udany, i gdybym wiedział że mogą ominąć mnie termy Chochołowskie to zrobiłbym to samo, czyli pozostał na obozie Full Time z termami. Gdybym przepisał się na obóz narciarsko-snowboardowy to by mnie to pewnie ominęło. Ludzie też byli super, i mam kilka znajomości które mam nadzieję że przetrwają ze względu na to że jestem z tego samego miasta. Moja ostatnia uwaga dotyczy niepotwierdzonej plotki grzyba w hotelu. Ludzie na obozie mocno chorowali, i ktoś rozpuścił plotkę że jest grzyb. Sam później z kolegami szukaliśmy w naszym pokoju, bo nasz jeden kolega sam zachorował na chorobę którą zwaliśmy "klątwą obozową" i znaleźliśmy na podłodze w rogu pokoju (grzyba) ale nie byliśmy pewni co to jest. Objawy na obozie zwykle dotyczyły dreszczy, wymiotów i problemów żołądkowych ewentualnie kaszel, katar i ból gardła. Tak to obóz finalnie oceniam 8/10 z czynników na które można zaradzić.
Gdyby program obejmował zwiedzanie kluczowych punktów turystycznych Zakopanego wszystko byłoby na "5".
Ogólna ocena bardzo dobra, dziecko zadowolone i naładowane pozytywna energia.
Dziękujemy.
Podobno Pani Foczka najlepsza na świecie;-) córka doceniała program, zaufanie ze strony kardy i swobodę na odpowiednim poziomie. Najsłabszym punktem wg córki - wyżywienie.
Sprzęt snowboardowy był kiepskiej jakości. Pękały wiązania deski, deska była tępa i nienasmarowana. U córki pękło kółeczko u buta (wiązania buta). Zła jakość sprzętu. Pozostała część zimowiska bez zasrrzeżeń. Kadra super, wyżywienie super, atrakcje super, organizacja transportu super, organisacja zimowiska super. Szkoda, że ten sprzęt był na dużym minusie bo tak to by było idealnie. Dziękuję, pozdrawiam.
supi ludzie, wychowawcy top szczególnie pan dominik i oczywiscie pan tomek!!!!!!, trochę słabo ze obóz podawał przedział wiekowy 14-19 a byla to jedynie grupa a reszta byla dużo młodsza, śniadania i kolacje na prawde spoko ale obiady nie koniecznie, w programie trochę inne zajęcia niż na stronei
Jako rodzic obóz oceniam bardzo dobrze, poza kilkoma rzeczami, które wg mnie są do zmiany. Mianowicie błędne info o tym, że na miejscu można wypożyczyć google narciarskie, brak możliwości zamykania pokoju na noc, jazda z odpinajacą się nartą, ponieważ była zepsuta i brak możliwości wymiany na inną, film nie dostosowany do wieku młodszych obozowiczów - Frozen, były tam drastyczne sceny, które córka wspomina ze łzami w oczach :(
Poza tym wszystko ok, jedzenie podobno bardzo dobre, kadra miła i pomocna, dobry kontakt z kierownikiem. Plus za infolinię na czas transportu i wiadomość że dzieci dotarły do ośrodka. Ogólnie córka bardzo zadowolona. Nauczyła się jeździć na nartach i właśnie o to chodziło.
Ocena punktowa to ocena mojej córki. ogólnie mówi, że było git.
Natomiast ogromnym problemem było pakowanie butów narciarskich do walizek. Można było zabrać narty i na nie miejsce było natomiast na buty, które są kluczowe i w sumie ważniejsze niż narty oficjalnie miejsca nie było.
Pozdrawiam
Jacek
Syn wrócił szczęśliwy, nie tylko dzięki temu, że poznał super kolegów. Nabrał wiary w siebie jeżdżąc na nartach ( jego drugi sezon), kadra na medal, dziękujemy
Ankietę wyslalam córce, ja ze swojej strony uważam że warto rozważyć zakup karnetów 5 dni z 7. Wtedy można zrobić dzień przerwy na regenerację w trakcie obozu. U nas prywatnie bardzo się sprawdza takie rozwiązanie. Karnet jest tylko 20 zł droższy a komfort i przyjemność z jazdy duzo większą.
Pozdrawiam